Wszyscy, którzy bacznie śledzą nasze poczynania wiedzą, że między czerwcem a wrześniem realizowaliśmy projekt rozwojowy z programu FIO Małopolska Lokalnie. Dzięki dotacji mieliśmy szanse zastanowić się, w jakim kierunku powinniśmy się rozwijać i jak zapewnić sobie ciągłość finansowania.
„JAKU w powijaku”

Wszyscy, którzy bacznie śledzą nasze poczynania wiedzą, że między czerwcem a wrześniem realizowaliśmy…

Osobiście nie cierpię tych pierwszych lekcji zaczynających rok szkolny, gdy program nauczania serwuje na tematy w stylu: „dziedziny biologii”, „czego będziemy się uczyć na przyrodzie”, „źródła wiedzy o przyrodzie”. Zawsze rodzą ona mój wewnętrzny konflikt: zainteresowanie ucznia kontra program. Jeszcze ciepłe od wakacyjnego słońca dzieciaki domagają się ciekawostek o zwierzętach, chcą rozmawiać o jadach, rekinach i kolcach.
Poznawanie przyrody, czyli nudne „przyrody” początki 🙂

Osobiście nie cierpię tych pierwszych lekcji zaczynających rok szkolny, gdy program nauczania serwuje…

Wydaje się, że cała okolica jest pusta, jakby wymarła. Ciszy nie mąci żaden ruch. Nawet rośliny, porastające dno zbiornika kołyszą się bezszelestnie z delikatną falą. Widoczność utrudnia jej wszechobecna woda, choć pociesza się, że ma oczy są przystosowane do widzenia w zbiorniku. Zresztą nie ma wyjścia – musi poruszać się, żeby znaleźć jedzenie. Wiec delikatnie przesuwa się naprzód, starając się wyczuć niedużym pyszczkiem, czy na mijanych powierzchniach znajdują się glony, które mogłaby zeskrobać.
Wspomnienie lata 🙂 Czyli chimery mierzone linijką

Wydaje się, że cała okolica jest pusta, jakby wymarła. Ciszy nie mąci żaden ruch. Nawet rośliny,…